Maja Tyszecka, You Burned Me, Yet I Stayed

90  85,71  netto

Pierwsza książka fotograficzna polskiej artystki Mai Tyszeckiej.
Stworzona w latach 2022–2025 podczas jej pobytu w Chinach, łączy autoportrety, sceny uliczne i pejzaże, które pokazują rozwój jej artystycznego głosu. Na 44 stronach, zawierających wiele wcześniej niepublikowanych zdjęć, książka porusza kwestie tożsamości oraz kobiecej autonomii w społeczeństwie kształtowanym przez binarne sposoby postrzegania świata.

Availability: Dostępny od ręki

Dodaj do Listy życzeń
SKU: You Burned Me, Yet I Stayed Kategorie: , ,
Pierwsza książka fotograficzna polskiej artystki Mai Tyszeckiej.
Stworzona w latach 2022–2025 podczas jej pobytu w Chinach, łączy autoportrety, sceny uliczne i pejzaże, które pokazują rozwój jej artystycznego głosu. Na 44 stronach, zawierających wiele wcześniej niepublikowanych zdjęć, książka porusza kwestie tożsamości oraz kobiecej autonomii w społeczeństwie kształtowanym przez binarne sposoby postrzegania świata.
„Do Chin przyjechałam po raz pierwszy w wieku dziewiętnastu lat – bez planu, bez oczekiwań. Z każdą kolejną wizytą rosło we mnie poczucie, że coś się zmienia. Po trzeciej wiedziałam już na pewno: nie jestem tą samą osobą.
Migotliwe światła, szarość gór, twarze nieznajomych rozmyte przez błysk flesza. Nowy świat, jednocześnie nieprzyjazny i przyciągający, stał się tłem dla mojego wnętrza.
Zdjęcia powstawały przez trzy lata – są zapisem wędrówki przez czas i przestrzeń, przez miejsca, ludzi i wewnętrzne poruszenia. Od intymnych autoportretów, przez obserwacje z ulic Chin, po organiczne formy skał. Pracując jako modelka, miałam okazję dotrzeć do odległych zakątków, takich jak jaskinie i góry, gdzie światło i cień zaczęły mówić własnym językiem. Tam rodziły się obrazy – nierzeczywiste sylwetki, kształty przypominające cienie zwierząt, wyłaniające się z granicy światła i ciemności.
W każdej fotografii pobrzmiewa samotność – jakby spojrzenie nie należało do mnie, lecz do kogoś z zewnątrz. Nieświadomie zaczęłam podążać za tematem, który z czasem stał się centrum mojej pracy. Jak naszą kobiecość kształtuje wzrok innych? Jak trudno oddzielić to, co naprawdę nasze, od tego, co społecznie narzucone? Jak włosy – pozornie osobiste – stają się polem oceny, tematem rozmów, czymś, co przestaje do nas należeć?
Włosy dojrzewają razem z nami. Łączą nas z czymś cichym i głębokim, z tym, co dzikie i nieoswojone. Z tym, co cierpliwie czeka w cieniu, by zacząć rosnąć.”

Content missing

Stworzona w latach 2022–2025 podczas jej pobytu w Chinach, łączy autoportrety, sceny uliczne i pejzaże, które pokazują rozwój jej artystycznego głosu. Na 44 stronach, zawierających wiele wcześniej niepublikowanych zdjęć, książka porusza kwestie tożsamości oraz kobiecej autonomii w społeczeństwie kształtowanym przez binarne sposoby postrzegania świata.
„Do Chin przyjechałam po raz pierwszy w wieku dziewiętnastu lat – bez planu, bez oczekiwań. Z każdą kolejną wizytą rosło we mnie poczucie, że coś się zmienia. Po trzeciej wiedziałam już na pewno: nie jestem tą samą osobą.
Migotliwe światła, szarość gór, twarze nieznajomych rozmyte przez błysk flesza. Nowy świat, jednocześnie nieprzyjazny i przyciągający, stał się tłem dla mojego wnętrza.
Zdjęcia powstawały przez trzy lata – są zapisem wędrówki przez czas i przestrzeń, przez miejsca, ludzi i wewnętrzne poruszenia. Od intymnych autoportretów, przez obserwacje z ulic Chin, po organiczne formy skał. Pracując jako modelka, miałam okazję dotrzeć do odległych zakątków, takich jak jaskinie i góry, gdzie światło i cień zaczęły mówić własnym językiem. Tam rodziły się obrazy – nierzeczywiste sylwetki, kształty przypominające cienie zwierząt, wyłaniające się z granicy światła i ciemności.
W każdej fotografii pobrzmiewa samotność – jakby spojrzenie nie należało do mnie, lecz do kogoś z zewnątrz. Nieświadomie zaczęłam podążać za tematem, który z czasem stał się centrum mojej pracy. Jak naszą kobiecość kształtuje wzrok innych? Jak trudno oddzielić to, co naprawdę nasze, od tego, co społecznie narzucone? Jak włosy – pozornie osobiste – stają się polem oceny, tematem rozmów, czymś, co przestaje do nas należeć?
Włosy dojrzewają razem z nami. Łączą nas z czymś cichym i głębokim, z tym, co dzikie i nieoswojone. Z tym, co cierpliwie czeka w cieniu, by zacząć rosnąć.”